Krew pępowinowa

To krew, która zostaje w pępowinie i łożysku po narodzinach maleństwa. Jeszcze niedawno uważana była za odpad i utylizowana razem z łożyskiem i pępowiną, obecnie traktowana jest jako cenne źródło komórek macierzystych, wykorzystywanych w różnego rodzaju metodach leczniczych.

Medycyna oparta na wykorzystaniu komórek macierzystych jest jeszcze w pewnym sensie świeżą i nie do końca zbadaną nauką. Swój dynamiczny rozwój utrzymuje od 2007 roku, kiedy nagrodą Nobla uhonorowano Martina Evansa za cofnięcie fibroblastów do stanu komórek macierzystych. W latach 2011-2013 przeprowadzono wiele badań i opublikowano setki prac naukowych na temat wszczepiania komórek macierzystych osobą po transplantacji nerek. Obecnie ich hodowanie budzi szereg kontrowersji natury prawno-etycznej.

W swoich organizmach posiadamy tysiące różnych typów komórek odpowiedzialnych za przeróżne czynności. Naukowcy zajmujący się badaniem komórek macierzystych uważają obecnie, że prawdopodobnie każdą taką komórkę można przeprogramować, aby pełniła funkcje innej. Pojawiły się już terapie oparte na komórkach macierzystych, które oferują możliwość wymiany starych „zepsutych” komórek na nowe, a także regenerację tkanek i organów.

Mother kissing her baby boy.

Jak dowiedziono, krew pępowinowa stanowi bogate źródło krwiotwórczych komórek macierzystych, które podobnie jak komórki szpiku mogą być przeszczepiane w celu odbudowania układu krwiotwórczego i odpornościowego i wykazują przy tym większą skuteczność niż komórki macierzyste pozyskane od dawców dorosłych. Okazało się, że komórki macierzyste z krwi pępowinowej odznaczają się dużym potencjałem proliferacyjnym, tj. mają dużą zdolność namnażania się po przeszczepieniu.

Sam proces pobierania krwi pępowinowej jest bezbolesny zarówno dla matki jak i dziecka, i odbywa się tuż po narodzinach dziecka. Pobrana w ten sposób krew może być przechowywana w specjalistycznych bankach nawet do kilkudziesięciu lat.

O skuteczności terapii leczenia komórkami macierzystymi z pewnością dowiemy się jeszcze wiele, ale już dziś można zabezpieczyć swoje dziecko na przyszłość – jestem zdania, że nie zaszkodzi, a może pomóc.

Tagi: , , ,

Dodaj komentarz