Płacz w nocy a sny dziecka

Jak mawiał klasyk – „Ciężko jest znaleźć dobrą nianie do dziecka, ale jeszcze ciężej jest znaleźć dobre dziecko”. No ale załóżmy, że jesteście w tym gronie szczęśliwych rodziców, których dzieci starają się nie testować granic ludzkiej wytrzymałości. Po prostu z reguły mają taką zasadę, że gdy jest czas na zabawę to się bawią, gdy przychodzi pora karmienia to jedzą, a gdy trzeba iść spać to śpią. Mija tak rok, mija półtora, a tu nagle zaczynają się nocne problemy ze snem. Dziecko w nocy budzi się z intensywnym płaczem, żeby nie powiedzieć histerią. Wyciąga do Was rączki, tuli się i nie daje się odłożyć do łóżeczka. Więc nosisz je, śpiewasz kołysanki, dodajesz odwagi i modlisz się żeby w końcu usnęło, bo przecież jest środek nocy. A tu Twoje dziecko jest takie jak gdyby zlęknione, zagubione, nie poznające otoczenia. Błądzi gdzieś oczami, jest nieobecne.  I teraz sobie myślisz gdzie tu błąd wychowawczy, przecież zawsze było dobrze. Dziecko nie jest przyzwyczajone do spania razem z wami w łóżku, jest zdrowe, a już na pewno nigdy nie przejawiało żadnych, ale to żadnych znamion nagłych i niepohamowanych napadów histerii.

sny a płacz

Jeżeli nie ma żadnych wskazówek, ani przesłanek sugerujących powody tego nagłego, codziennego i powtarzalnego zachowania, to znaczy, że Twoje dziecko zaczęło intensywnie śnić. Jest już w wieku, w którym potrafi zapamiętać fragmenty snu, ale nie potrafi odróżnić ich od rzeczywistości. Dziecko nie lubi zaskoczeń – a tu sytuacja zmienia się jak w kalejdoskopie. Być może właśnie śniło, że siedzi z innymi dziećmi w klubie malucha, a tym czasem budzi się w zupełnie innym miejscu.

Taka sytuacja może ciągnąć się przez kolejne dwa tygodnie. Możesz pomóc swojemu maleństwu ograniczając mu ilość codziennych zewnętrznych bodźców. Musisz mieć świadomość, że oczy dziecka chłoną teraz świat jak nigdy potem. Wszystko jest takie ciekawe i takie nowe, każda droga jest bajeczna, każdy spacer jest przygodą. Dobrym rozwiązaniem jest czasowe zrezygnowanie z telewizji, ograniczenie radia, a nawet spotkań z nowymi ludźmi. Wykaż w tej chwili jeszcze trochę więcej cierpliwości. Staraj się nie podnosić głosu w jego obecności. Oczywiście nie tłum w dziecku emocji, po prostu daj mu trochę więcej spokoju i bezpieczeństwa. Wspólne zabawy, czytanie książeczek, układanie klocków i spacery w parku załatwią sprawę, a trudny czas szybko przeminie.

Tagi: , , , , ,

Dodaj komentarz